22.02.2017
Aktualizacja: 22.08.2017

Osobny budżet strefy euro. W jakim kierunku zmierza Unia Europejska? 

Osobny budżet strefy euro. W jakim kierunku zmierza Unia Europejska? 
pixabay

Politycy w Brukseli i Strasburgu zachodzą w głowę, jak wzmocnić Unię Europejską w obliczu istotnych problemów. Marcowy szczyt państw UE w Rzymie ma się zakończyć przyjęciem deklaracji określającej nowe cele i sposoby działania unijnych instytucji. 

Swój wkład w reformy chce wnieść także Parlament Europejski. Choć żadna z trzech przyjętych ostatnio przez eurodeputowanych rezolucji nie jest prawnie wiążąca, to stanowią one cenną wskazówkę dotyczącą kierunku ewentualnych zmian w ramach UE.

Wszystkie trzy propozycje są częścią pakietu, w którym Parlament Europejski przedstawia swoje stanowisko w sprawie przyszłości integracji europejskiej w momencie, gdy mija dokładnie 60 lat od podpisania Traktatów Rzymskich.

– czytamy w komunikacie PE.

O podziałach wśród samych europarlamentarzystów może świadczyć fakt, że żadna z rezolucji nie została przyjęta istotną przewagą głosów. Tylko w przypadku jednej z nich liczba głosów „za” stanowiła więcej niż połowę wszystkich głosów.

Co właściwie znalazło się w dokumentach przyjętych przez PE?

Usprawnić proces stanowienia prawa

W projekcie rezolucji autorstwa Mercedes Bresso (Włochy) i Elmara Broka (Niemcy) znalazła się propozycja przekształcenia Rady UE w  „prawdziwą drugą izbę ustawodawczą”, która powinna podejmować decyzje (jeśli tylko traktaty na to pozwalają) kwalifikowaną większością głosów po to, aby „nie blokować istotnych projektów i przyspieszyć proces ustawodawczy”.

Obywatele oczekują od Europy rozwiązań, a ich gniew wynika z tego, że ich nie widzą. Jest to oczywiste w obliczu tak wielu wyzwań, istnieją jednak problemy, które można rozwiązać jedynie poprzez wspólne działanie. Traktat z Lizbony oferuje wiele niewykorzystanych dotąd możliwości stworzenia bardziej sprawnej, odpowiedzialnej i przejrzystej Europy

– argumentował Brok.

W rezolucji zawarto zapis o powołaniu stałej Rady ds. Obrony, której celem miałoby być koordynowanie polityki obronnej krajów członkowskich oraz konieczności przedstawienia przez każde państwo UE co najmniej trzech kandydatów na stanowisko unijnego Komisarza.

Zmiany w traktacie lizbońskim?

Z poparciem eurodeputowanych spotkał się także projekt rezolucji zaproponowany przez Guya Verhofstadta. Były belgijski premier chce poszerzenia zakresu narzędzi traktatowych m.in. w dziedzinie gospodarki, polityki zagranicznej i praw podstawowych.

Nasze sprawozdania pokazują, jak powinna wyglądać doskonalsza Unia – nie proponują integracji dla integracji. Pytanie brzmi: jak iść naprzód? Możemy mieć silną, potężną i poważaną Unię i silne demokracje narodowe i lokalne. Uważam, że jedno nie może istnieć bez drugiego

– przekonywał.

Konkrety? Wyznaczenie jednej siedziby Parlamentu Europejskiego (obecnie są dwie – w Brukseli i Strasburgu), redukcja liczby Komisarzy oraz zagwarantowanie obywatelom UE prawa do głosowania w wyborach bezpośrednich na Przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Strefa euro z osobnym budżetem

Największe emocje budzą jednak propozycje utworzenia w ramach UE instytucji na kształt ministerstwa finansów oraz  „przekazania Komisji Europejskiej władzy do projektowania oraz wdrażania wspólnej polityki gospodarczej”. Miałoby się to wiązać także z utworzeniem osobnego budżetu dla strefy euro.

W podobnym tonie wypowiadają się twórcy trzeciej z uchwalonych rezolucji – Reimer Böge (Niemcy) i Pervenche Beres (Francja).

[…] Stworzenie budżetu dla strefy Euro byłoby poważnym krokiem w tym kierunku [idei przyświecającej ojcom Zjednoczonej Europy – red.], w czasie, kiedy musimy zachować jedność euro. Pokazując solidarność z państwami strefy euro, które przechodzą przez kryzys, amortyzując wstrząsy gospodarcze i promując zbliżenie gospodarcze pomiędzy państwami, stworzylibyśmy narzędzie wykorzystywania całego potencjału wspólnej waluty, pomagając w osiągnięciu pełnego zatrudnienia w UE

– twierdzi Beres.

Strefa euro. Źródło: opracowanie własne. 
Strefa euro. Źródło: opracowanie własne. 

Budżet strefy euro miałby być finansowany przez kraje Eurolandu. Rezolucja zawiera także propozycję przekształcenia Europejskiego Mechanizmu Stabilności w Europejski Fundusz Walutowy, który zyskałby możliwość zaciągania i udzielania kredytów.

Szykuje się zmiana układu sił w UE?

Motywacje pomysłodawców rezolucji są zrozumiałe – chodzi im głównie o maksymalne ograniczenia ryzyka związanego z sytuacją, w której skutki kryzysu w jednym z krajów strefy euro odczuwają też inne państwa.

Mimo to pomysł wspólnego budżetu strefy euro budzi obawy wielu ekspertów. Część z nich twierdzi, że nie jest on korzystny dla państw spoza Eurolandu, w tym Polski. Tym bardziej że należymy do grona największych beneficjentów unijnych funduszy, więc w przypadku zmian w strukturze budżetu mamy sporo do stracenia.

Ten budżet zapewniał stabilny wzrost dla obecnie 28 krajów. Co będzie dalej? Wydaje mi się, że jest to naprawdę zła zapowiedź i zły kierunek nie tylko dla Eurolandu, ale również dla wszystkich krajów członkowskich Unii

– twierdzi dr Jarosław Korpysa z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Politolog prof. Kazimierz Kik sugeruje, że tego typu postulat świadczy o słabości tych państw, które jak dotąd stanowiły o sile całej UE:

W tej chwili trwa przesilenie procesów integracyjnych. Rodzą się nowe siły. Po wyborach we Francji, Niemczech, Holandii, a jesienią także i w Czechach, możemy mieć zupełnie inny obraz układu sił w Unii Europejskiej.

Szczyt w Rzymie odbędzie się 25 marca. Treść przyjętej wówczas deklaracji pozwoli nam nakreślić bardziej konkretny obraz przyszłości Unii Europejskiej.

Czy propozycja utworzenia wspólnego budżetu dla strefy euro to słuszny kierunek zmian w obliczu problemów UE?

Tagi:

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Osobny budżet strefy euro. W jakim kierunku zmierza Unia Europejska? "

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janusz
Gość

Wspólny budżet bez wspólnych interesów nie jest dobrym pomysłem. Jest bowiem narzędziem kontroli innego państwa.

wpDiscuz