1.12.2016
Aktualizacja: 28.08.2017

Walka z wirusem HIV. Obchodzimy Światowy Dzień AIDS 

Światowy Dzień AIDS
© ira_qiwi / fotolia

W 1988 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło datę 1 grudnia Światowym Dniem AIDS. Program na rzecz walki z epidemią działa w tym roku pod hasłem „Hands up for #HIVprevention” („Ręce w górę za profilaktyką HIV”). Znakiem solidarności z osobami zarażonymi wirusem HIV jest tego dnia czerwona kokardka.

Aspekt zdrowotny nie jest jedynym problemem związanym z AIDS. W świadomości społecznej wciąż funkcjonuje mit, że nosicielami wirusa są wyłącznie osoby homoseksualne, zajmujące się prostytucją i uzależnione od narkotyków.

Początkowo HIV wiązano z homoseksualizmem i narkomanią. (…) Potem okazało się, że zakazić się można też w kontaktach heteroseksualnych, ale obwiniano o to prostytutki. Wciąż funkcjonuje stereotyp, że HIV dotyczy tylko pewnych grup społecznych. Nic bardziej mylnego! (…) Łączenie HIV z brakiem moralności jest bezzasadne

– pisała w miesięczniku „Zdrowie” Magdalena Moraszczyk.

Wspomniany stereotyp jest nie tylko jawnie krzywdzący dla chorych, ale powoduje także, że tematowi AIDS przypięto łatkę „tabu”. To z kolei utrudnia propagowanie w debacie publicznej rzetelnej, naukowej wiedzy dotyczącej profilaktyki.

Czym jest AIDS?

„AIDS” to skrót od angielskiej nazwy choroby – Acquired Immune Deficiency Syndrome, co oznacza „zespół nabytego niedoboru odporności”. Wywołujący chorobę wirus HIV niszczy układ odpornościowy, powodując, że ryzyko zachorowania na inne choroby (często śmiertelne, jak np. nowotwory) drastycznie wzrasta.

Do zakażenia wirusem może dojść w trakcie zbliżenia, poprzez kontakt z krwią lub błoną śluzową chorego oraz w przypadkach, gdy krew zakażonej matki w wyniku komplikacji porodowych miesza się z krwią dziecka.

Jednak tym, co najbardziej w przypadku AIDS przeraża, jest skala zachorowalności. Od wybuchu epidemii w 1985 roku wirusem HIV zaraziło się na świecie blisko 80 milionów osób, z czego połowa zmarła w wyniku powikłań. Liczba zgonów wywołanych przez AIDS w ciągu 30 lat przekracza więc populację Polski.

Do 2010 roku liczba zakażeń stopniowo spadała. W ostatnich latach tendencja spadkowa niestety odwraca się – w niektórych krajach (np. w Rosji) bardzo gwałtownie.

Globalna epidemia

Procent populacji zakażonej wirusem w różnych rejonach świata waha się od niemal zera do nawet 25-28%. Najwyższy wskaźnik zachorowalności ma rejon południowej Afryki. W krajach takich jak Suazi, Botswana i Lesotho nosicielem wirusa HIV jest co czwarta osoba. W zdecydowanej większości państw afrykańskich chora na AIDS jest przynajmniej jedna osoba na sto.

Procent dorosłej populacji zarażonej wirusem HIV. Źródło: newsweek.pl.   
Procent dorosłej populacji zarażonej wirusem HIV. Źródło: newsweek.pl.   

AIDS to jednak problem globalny – wśród nosicieli wirusa jest ponad milion Amerykanów, milion Rosjan (w Rosji każdego dnia zakażonych zostaje ponad 200 osób!), 750 tysięcy Chińczyków i tylu samo Brazylijczyków.

Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że od momentu wybuchu epidemii odnotowano w Polsce około 20 tysięcy przypadków zakażenia wirusem HIV. Niestety, rzeczywista liczba nosicieli niemal na pewno jest wyższa – szacuje się, że nawet 70% zakażonych nie jest tego świadoma, w związku z czym nie figurują oni w statystykach. Co gorsza istnieje ryzyko, że nieświadomie zarażą oni wirusem inne osoby.

Zapobieganie i leczenie

Jak uchronić się przed AIDS? Najprostszym sposobem jest oczywiście świadomość dróg zakażenia i minimalizacja ryzyka.

Po pierwsze, należy unikać przypadkowych kontaktów seksualnych oraz ryzykownych technik współżycia lub przynajmniej stosować prezerwatywy. Według Światowej Organizacji Zdrowia zmniejszają one ryzyko zakażenia nawet do 95%.

Osoba podejrzewająca u siebie zakażenie wirusem może wykonać bezpłatny test na jego obecność. W każdym dużym mieście w Polsce znajduje się przynajmniej jedna placówka, która oferuje wykonanie takiego testu anonimowo i bez skierowania. Należy przy tym pamiętać, że zakażenie daje się wykryć najwcześniej po dwóch tygodniach, a często dopiero po 3 miesiącach – nie warto więc wykonywać badania zbyt szybko.

Pierwsze lekarstwa hamujące rozwój wirusa wprowadzono pod koniec lat osiemdziesiątych. Były one jednak horrendalnie drogie (koszt rocznej kuracji wynosił około 10 tysięcy dolarów). Kolejne specyfiki wprowadzono na początku lat dziewięćdziesiątych. Cechą wspólną tych lekarstw były niezwykle uciążliwe efekty uboczne ich stosowania.

Od 1996 roku chorzy na AIDS mogą skorzystać z bezpłatnej w krajach UE terapii antyretrowirusowej (HAART). Pozwala ona na wydłużenie życia chorego zwykle o kilka lat pod warunkiem, że będzie on przyjmował leki regularnie. Choć do dziś nie wynaleziono sposobu na całkowite zwalczenie wirusa HIV, to skrupulatne przestrzeganie zasad kuracji niemal wyklucza ryzyko zakażenia innych osób.

Czy Waszym zdaniem AIDS jest wciąż realnym zagrożeniem, któremu nasi rządzący powinni poświęcić więcej czasu?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz